Olejowanie jest znanym lubianym sposobem pielęgnacji moich włosów, ale ostatnio przeżywając boom na olejki i masełka poddałam się tendencjom ogólnopingerowym i zakupiłam co nieco z Alterry.
Po raz pierwszy zostawiłam olejek na noc,i muszę przyznać swoje zdziwienie, jak zobaczyłam, że włosy dosłownie "wypiły" nałożony olejek i nic a nic nie brudziły. Wielkim plusem dla tego olejku jest zapach i połysk jaki nadaje, już od razu po nałożeniu. Acha, no i nałożyłam olejek od połowy włosów.
Efekty z rana były niesamowite! włosy mięciutkie, wygładzone i ładnie się układają. Bez żadnego użycia suszarki i prostownicy. A końcówki - to cud, miód i orzeszki

A więc załapałam olejowego wirusa i planuje następny zakup kolejnych mazidełek

Tym razem chcę kupić parę olejków w czystej postaci (obowiązkowo z zimnego tłoczenia)
A dla ciekawskich i początkujących polecam lekturę
najlepszekosmetyki.pinger.pl/(…)pytanie-miesiaca-ol…
kawałeczek mnie ze szminką - tak jak obiecałam
Nie możesz dodać komentarza.